Kategorie

Ciągła walka z moimi znamionami


2010-12-10

Ciągła walka z moimi znamionami

Mam 35 lat praktycznie odkąd pamiętam dotyczył mnie problem pieprzyków i znamion na całym moim ciele.Kiedy miałam 27 lat pierwszy raz odważyłam się usunąć moje dwa znamiona,następnie zostały wycięte pieprzyki ;jeden na policzku i dwa na szyi.Te ostatnie bardzo mi przeszkadzały w codziennym życiu,praktycznie każdy łańcuszek czy nawet golf obcierał mi je i było to nie przyjemne uczucie. Następne znamiona usunęłam cztery lata później,należały do nich dwa znamiona na nodze oczywiście kilka pieprzyków na plecach ,które zrobiły się duże i odstające również wycięłam .Chciałam powiedzieć wszystkim, że warto wykonać takie malutkie korekty ,nie tylko ze względów zdrowotnych lecz również z estetycznych. Jestem bardzo zadowolona, blizn już niema są tylko różowe miejsca po wycięciu, ale to tak musi być i z biegiem czasu wszystko powinno się unormować.Oczywiście zdarza się też tak , że blizny zostają lecz to wszystko zależy nie tylko od umiejętności chirurga i indywidualnych predyspozycji, ale też od miejsca na którym, zostają wycinane. W moim przypadku na twarzy nie zostały żadne ślady natomiast na ciele ,na plecach pozostały blizny co prawda nie duże ale delikatnie wypukle.